I znów czwarty! :-)

Wyruszyliśmy do Skierniewic na Rajd Wiosny do Wiślaka, żeby sprawdzić się po raz kolejny na trudnych i długich Skierniewickich trasach. Lista zgłoszeń była zacna i patrząc po samochodach w klasie i ich kierowcach uznałem, że w tym gronie załapanie się do pierwszej dziesiątki będzie sukcesem. Ale oczywiście walczymy o każde miejsce. I tak też było.

Rano zapowiadało się strasznie. Wszędzie błoto, jeziora wody i dziury. Wydawało się, że rajd będzie bardziej przeprawowy. Ale później okazało się, że jak te dziury się szybko jedzie i wybiera się dobry tor, to dziur specjalnie nie czuć. Walka była piękna, nie było za bardzo czasu na dobry opis, pilot w miarę świeży, więc nie ustrzegliśmy się drobnych błędów. Ale każdy z nich na szczęście udało się w porę naprawiać i generalnie jechaliśmy prawie bezbłędnie.

No i na koniec przyszło oczekiwać na wyniki. Wiedzieliśmy, że niektórzy silni rywale odpadli po awariach, jechaliśmy nieźle, więc część udało się objechać, ale jak to z wynikami nigdy nie wiadomo nic na pewno. No i wyszło! Wg komisji obliczeniowej zajęliśmy zaszczytne czwarte miejsce! 🙂 No i oczywiście radość pomieszana z niedosytem. Bo wśród takich rywali i na tak trudnych trasach to przed rajdem mógłbym wziąć taki wynik w ciemno. Tylko… No właśnie, do 3 miejsca, które było nagradzane statuetką zabrakło 0,4 sekundy!

Od zeszłego sezony czwarte miejsca mnie prześladują 🙂 W Słomczynie przez cały sezon byłem 4! W Królewski Cup 2013 też w końcu byłem 4! W Białymstoku miesiąc temu tak samo, no i w niedzielę znowu czwarty! Najwyższy czas, żeby powrócić na pudła! Będziemy walczyć! 🙂

  • Share post

Dodaj komentarz